Hej:) Dzisiaj przychodzę do was z recenzją wyjątkowej jak dla mnie odżywki w sprayu. Myślę, że zwłaszcza o tej porze roku wiele z was szuka tej idealnej, jednak czy ta okaże się ideałem? Przetestowałam już wiele takich odżywek, ale żadna nie dała rady przy elektryzowaniu się moich włosów, szczególnie w zimie, kiedy czapki i szaliki tylko ten stan potęgują :( Po ostatniej odżywce, która jedynie co robiła to wysuszała włosy i robiła z nich "siano" wybór padł na coś zupełnie nowego, a mianowicie odżywkę z Loton. Może i nie ma pozwalającego składu, ale całkowicie zlikwidowała elektryzowanie się włosów, a do tego cudownie pachnie! Zapach na moich włosach utrzymuje się naprawdę długo. Poza tym świetnie je wygładza i ułatwia ich rozczesywanie, co jest u mnie niezbędne, bo przy takiej długości włosy lubią się plątać:p Na chwilę zdobyła moje serce samymi plusami, prócz niezbyt dobrego składu, jednak nie zauważyłam aby szkodził moim włosom. A ...