Przejdź do głównej zawartości

Postanowienia na 2018

Hej :)

Jakoś nigdy nie bawię się w noworoczne postanowienia. Nowy Rok nie jest dla mnie jakiś przełomowym dniem, w którym na nowo zaczynam pracować nad sobą, jak dla mnie każdy dzień może być czasem na udoskonalenie siebie. A teraz szczerze, ile z was pamięta o swoich noworocznych postanowieniach chociażby w lutym? Ja na pewno nie;p
Tym razem zamierzam to zmienić, bo w końcu będę miała spisane je w porządnym miejscu:)

Moja lista noworocznych postanowień:

1. Osiągnąć wymarzoną długość włosów do pasa.
     (A tak mało mi już brakowało!)
2. Minimalizm! 
     Zminimalizować górę kosmetyków w swojej szafie, a nowe kupować z głową:)
3. Uporządkować swoją szafę.
    Wyrzucić ubrania, których nie noszę. Stworzyć "bazę". A także zadbać o dodatki typu naszyjniki, 
    bransoletki, może nawet pierścionki.
4. Przytyć!
    Na przekór większości kobiet, które chcą schudnąć;p W tym roku w końcu zamierzam ważyć tyle
    ile powinnam. Koniec z gadaniem, że nie mogę przytyć, chociaż dużo jem. Kłamstwo, w które
    uparcie wierzyłam. To chyba będzie najtrudniejsze do zrealizowania.
5. Nauczyć się szyć.
    Z tym będzie trochę trudno, ponieważ nie mam już przy dobie maszyny do szycia, ale chcieć to
    móc :) Chcę uszyć sobie min 5 rzeczy.
6. Iść na profesjonalny zabieg fryzjerski.
    Taka mała zachcianka;p
7. Nie będę używać kosmetyków firm testujących na zwierzętach.
8. "Uporządkowanie" pielęgnacji swojej cery.

I na chwilę to tyle :) Mam nadzieję, że za rok o tej porze z czysty sumieniem będę mogła powiedzieć, że udało mi się wszystko realizować.

~ Olivia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włosing #1

Hej :) Dzisiaj pokażę wam mój dzisiejszy włosing, który tak na prawdę  zaczął się już wczoraj ;p Ogólnie jestem zadowolona z efektów, choć przyznam mogło być lepiej. Zdjęcia niestety w ogóle nie odzwierciedlają stanu włosów, światło tragiczne co same możecie zobaczyć ;p Zaczęłam od wcierki i olejowania, które pozostawiłam na całą noc. Tym razem w rolę wcierki wcielił się olej musztardowy, bo nadal zależy mi na przyśpieszeniu porostu. Włosy na długości potraktowałam olejem lnianym, który jest dla mnie nie zastąpiony ;p. Jednak zanim naolejowałam włosy spryskałam je bazą nawilżającą, czyli wodą z miodem. Na koniec włosy związałam i poszłam spać :). Następnego dnia nałożyłam kallosa slik (ok. 10 min), włosy umyłam zachwalanym płynem do higieny intymnej facelle i ponownie kallos, tym razem na 5 min. Po naturalnym wysuszeniu wtarłam w końcówki dwie krople serum, aby zapobiec wszelkim zniszczeniom. Włosy wyglądają na niedomyte, jednak to tylko wina apartu :) Jak już wsp...

Fscelle intim - do codziennego mycia włosów

źródło Hej :) Już od dłuższego czasu szukałam delikatnego i taniego łagodnego szamponu do codziennego mycia włosów i natrafiłam w Rossmanie na płyn do higieny intymnej, którego postanowiłam wykorzystać właśnie w tym celu :) Produkt dostajemy w wygodnej butelce z pompką. Za 300ml zapłacimy raptem 5.99zł, nie jest to wygórowana cena ;p Pachnie...chemicznie. Dla mnie bliżej nieokreślony xd A teraz skład: Aqua, Lauryl Glucoside (substancja myjąca), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca), Lactic Acid ( humektant), Glycerin ( humektant) , Sodium Chloride m Modyfikator reologii), Sodium Benzoate ( substancja konserwująca), Coco-glucoside (substancja myjąca, łagodzi podrażnienia), Glyceryl Oleate (emolient), Sorbitol ( humektant), Urea (mocznik- humektant ), Propylene Glycol ( humektant) , Alantoin (łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie), C12-13 Alkyl Lactate (emolient), Parfum (zapach), Serine, Sodium Lactate, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, P...